Coś o miłości

Ksiażka która wywarła na mnie duże wrażenie

Dzień 31.Plusy bycia trzeźwa osoba:wstaję rano i generalnie doceniam to co mam(oprócz poranków kiedy nie doceniam i marudze,dość szybko się na tym jednak łapię i staram się docenić).Zauważam przyrodę wokół siebie.Kawa rano smakuje bosko.Nie sprawdzam telefonu rano bo wiem że poprzedniego wieczoru nie wypisywałam do nikogo bzdur.Czuję się dobrze fizycznie i mam dużo więcej energii.Wygladam o niebo lepiej.Jestem soba,przestałam rozjaśniać włosy żeby być blondi i lubie moje ciemne włosy.Mam dużo więcej przestrzeni w umyśle bo odeszło ciagłe myślenie o piciu lub jak przestać pić.Biegam,ćwiczę jogę(nie codziennie ale dość regularnie).Poczucie własnej wartości wzrosło.A minusy?Minusów nie ma ale kłamałabym gdybym nie przyznała że jest w tym moim trzeźwieniu też dużo szaleństwa,że sa momenty kiedy nie wiem co robię i nie jest lekko.Czasami nie umiem znaleźć sobie miejsca,nosi mnie miedzy domem a ogrodem,łapię za coś i odkładam.Czasami po bieganiu siadam nad rzeka i płaczę bo czuję smutek i zagubienie.Bywaja wieczory z netflixem i czekolada.Tak.Bywaja gówniane dni.Ale nie zamieniłabym ich za wieczory z piciem.Przynajmniej mogę teraz patrzeć w lustro.Mogę podejmować niezależne decyzje bo kiedy piłam,nie mogłam.Wszystkie alkohol dyktował.Teraz mam w sobie więcej spokoju.Pamiętam kiedy przeczytałam ksiażkę Caroline Knapp-“Drinking-a love story” wiele lat temu kiedy ciagle jeszcze piłam.Porównała picie do historii miłosnej,dla mnie strzał w dziesiatke bo dla mnie tez nic i nikt się nie liczył,ważny był tylko on-Alko.Był moim towarzyszem przez lata,koił w złe dni,dodawał radości dobrym,dodawał odwagi,kolorytu,sensu.Z biegiem czasu zaczął byc nieprzyjemny,nieobliczalny i często dawał w twarz.Zdradzał moje zaufanie.Zostawiał samą w dziwnych miejscach.Upokarzał i wywoływał łzy.Próbowałam zrywac,przepraszał i mówił że tym razem będzie inaczej.Nie było.Kiedy odeszłam nie dawał o sobie zapomnieć.Teraz uczę się życia bez niego,coraz rzadziej tęsknię,wiem że bez niego jest 100 razy lepiej.Dla mnie to tez jest love story z kiepskim zakonczeniem.Każdy kto też wpadł w jego objęcia dobrze mnie zrozumie.Przyszlo mi coś do glowy,szukam swojej trzeźwej piosenki,czegoś co mi da pozytywnego kopa w kiepski dzien.Jakieś sugestie?😁

Published by joannadark123

Trudno napisac cos o sobie kiedy sie do konca nie wie kim sie jest.Odkrywam powoli.Lubie slonce,bieganie i kundalini.I lecze sie z uzależnienia od alkoholu.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: